niedziela, 22 września 2013

G-Astronomicznie - czyli O Wypiekach Ciał Niebieskich

Czy ma ktoś urodziny i ochotę zjeść planetę? Ma ktoś ochotę dać zajęcie żonie/mamie/córce/ sąsiadce i zjeść planetę tak bez okazji? Z pomocą przychodzi Australijka Rhiannon, tworząca bloga cakecrumbs.me 
Po przedstawieniu w maju tego roku wypieku w kształcie Ziemi (jednej półkuli)...
...pod koniec lipca zaprezentowała Światu genialne ciacho przedstawiające Jowisza, które bardzo szybko zdobyło rozgłos, zwłaszcza w zaułkach internetu okupowanych przez miłośników nauki wszelkiej maści.
Dlaczego? Wystarczy zobaczyć:
http://cakecrumbs.me/2013/07/24/jupiter-structural-layer-cake/


Wygląda świetnie, smakuje pewnie podobnie ale kto nie chciałby spróbować? Chociaż z drugiej strony żal jeść taką "konstrukcję" :D Na szczęście autorka przedstawia tutorial, jak krok po kroku takie dzieło stworzyć:
http://cakecrumbs.me/2013/08/01/spherical-concentric-layer-cake-tutorial/
No fajnie, ale nie każda żona astronoma włada językiem Szekspira ;) Dlatego niżej zamieszczam tłumaczenie tekstu oraz fragmentów filmu całkowicie wystarczające do samodzielnego stworzenia planetarnej pyszności :)

Do upieczenia ciasta opartego na 3 warstwach konieczne będą 3 formy, oczywiście różnej wielkości. To, jakiej wielkości one będą, ile ich będzie, zależy oczywiście od "pieczącego". Polecam użycie silikonowych foremek, ale inne przeznaczone do pieczenia też będą dobre. Im bardziej kuliste formy, tym mniej zachodu później z przycinaniem.
Czas pieczenia zależy od rozmiaru ciasta - logiczne. Poniżej podam wskazówki, ale dobrze jest wykorzystać swoje doświadczenie i sposoby oceniania czy ciasto jest gotowe.
Jak najbardziej można  użyć własnych przepisów na poszczególne warstwy, poniżej podaję tylko przykładowe.
Na centralną warstwę polecam wykorzystanie przepisu na wilgotne ciasto ponieważ znajdzie się w piekarniku aż 3-krotnie, w pozostałych warstwach dobrze sprawdzają się przepisy na bazie zmieszanego masła i cukru. Wszelkie biszkopty czy ciasta na bazie oleju czy innego roztopionego tłuszczu mogą nie utrzymać swojego kształtu w czasie pieczenia.
Nie należy "niedopiekać warstw". Wiele osób martwi się, że całkowicie upieczona warstwa, umieszczona wewnątrz następnej i wsadzona po raz kolejny do piekarnika, stanie się sucha. Pieczemy warstwy, do końca, jak każde normalne ciasto. Umieszczenie ciasta w cieście i późniejsze przycięcie zewnętrznych warstw sprawi, że żadna z warstw nie będzie "przepieczona".

Warstwa I - "Jądro" / Ciasto Czekoladowe 
95g mąki pszennej   
110g cukru pudru,  
20g kakao w proszku
1/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
40ml oleju roślinnego lub oliwy z oliwek
125ml letniej wody
1 łyżeczka octu jabłkowego
1 łyżeczka olejku waniliowego
     Rozgrzać piekarnik do 180 °. Nasmarować tłuszczem foremki, które użyjemy do pieczenia.
    Zmieszać wszystkie suche składniki w jednym naczyniu, a w drugim zrobić to samo z mokrymi. Wlać mokre składniki do suchych i mieszać połączą się w jednolitą masę.
     Wlać do formy i piec przez 25-30 minut, zależnie od rozmiaru.

Trzeba pamiętać, że potrzebne są nam dwie półkule albo jedna kula jeśli ktoś posiada odpowiednią formę ;) Polecam zrobić więcej, na wypadek późniejszych problemów.

Warstwa 2
150g masła w temperaturze pokojowej
łyżeczki olejku migdałowego
 2 / 3 szklanki (150 g) cukru pudru 
2 jaja, lekko roztrzepane
1/3 szklanki (50 g ) mąki z proszkiem do pieczenia
1/2 szklanki (75g ) mąki pszennej
1/2 szklanki (60g) mąki migdałowej
Barwnik spożywczy (kolor wedle uznania)

  Piekarnik jak poprzednio 180 °C. Również tak samo smarujemy formy.
     Masło  i cukier razem utrzeć na puszystą, jednolitą masę.

 Dodać jajka (przed dodaniem drugiego ponownie wszystko dobrze ubić).
Po dokładnym wymieszaniu można dodać pozostałe składniki (olejek migdałowy, barwnik oraz mąkę).
Gotową masę umieścić w foremkach (ponownie potrzebujemy przynajmniej 2 półkule), wyrównać, a na środek delikatnie wcisnąć przygotowaną wcześniej pierwszą warstwę (jeśli jest to pełna kula to wcisnąć do połowy, jeśli półkula - wcisnąć całą tak żeby cała powierzchnia była równa).

Czas pieczenia: ok. 33-35 minut dla niewielkiej formy. Dla dużej miski (1 - 2  litry) temperatura niżej o 20 °C i piec 75 do 90 minut.
 Po upieczeniu wyrównać wszelkie odstępstwa od kształtu półkuli (ciasto w czasie pieczenia urośnie i lekko się wybrzuszy.

Warstwa 3
160g masła w temperaturze pokojowej
160g cukru pudru
3 jajka
80g mąki pszennej
160g mąki z proszkiem do pieczenia

Kolejne czynności dokładnie takie same jak w poprzedniej warstwie. Dodatkowe składniki jak barwniki czy aromaty wedle własnych preferencji.
Uwaga: Podana ilość wystarczy na 1 litrową miskę. Podwoić ilość dla dwóch litrowych półkul. Jeśli pieczemy dwie połówki dla kuli, używamy 2,5 jaja na jedną czyli 5 na obie. Jeśli pieczemy tylko jedną, "zaokrąglić" do 3 jaj.

Łączenie warstw odbywa się podobnie jak poprzednio. Upieczone wcześniej dwie środkowe warstwy umieszczamy w trzeciej. Żeby sobie to ułatwić, najlepiej odmierzyć środek największej warstwy i łyżką zrobić wgłębienie, w które umieścimy poprzednie:

 Całość można pokryć masą użytą w 3 warstwie, którą po upieczeniu zetniemy. Dzięki temu ciasto będzie bardziej wilgotne. Po upieczeniu doprowadzamy powierzchnię do kształtu zbliżonego do półkuli, a środek ścinamy tak, żeby widoczne były wszystkie warstwy:
W tej czynności (podobnie jak w poprzednich) bardzo ważna jest delikatność i cierpliwość żeby nie uszkodzić przygotowanej struktury. Przydatne jest również mierzenie średnicy kolejnych warstw po upieczeniu. Gdy po ostatecznym ścięciu nadwyżek ciasta, środkowa warstwa będzie miała taką samą średnicę jak po jej upieczeniu poprzednio, będzie to oznaczać koniec formowania naszej półkuli.

Krem
 1/2 szklanki (125g) masła
1 łyżka (20 ml) mleka
3 kubki (375g) cukru pudru
Opcjonalne barwnik i aromat (wedle preferencji)
    Ubić masło, aż będzie kremowe; dodać mleko oraz pozostałe składniki. Jeśli konsystencja jest zbyt sztywna do smarowania, dolać nieco mleka aż do uzyskania pożądanej gęstości.
Obie półkule łączymy za pomocą przygotowanego kremu, po czym doprowadzamy kształt wypieku do oczekiwanego:
 Przygotowaną powierzchnię również smarujemy kremem, który będzie swoistym podkładem do ostatecznej dekoracji. Podobnie jak w przypadku kolorów poszczególnych warstw, tak i powierzchnia jest kwestią preferencji. Różne formy czekolady, barwniki spożywcze, gotowe kolorowe sosy lub własnoręcznie wykonane, np na bazie soków owocowych...możliwości jest naprawdę mnóstwo.
 Przed rozpoczęciem pracy albo w razie jakichkolwiek wątpliwości, warto obejrzeć oryginalny video-tutorial, z którego pochodzą obrazki powyżej. Co prawda w języku angielskim, ale wszystko przejrzyście pokazane:


jowisz, placek, ciastko, okrągłe ciasto kula

3 komentarze:

  1. Dzięki wielkie.Już wiem w co w lutym wbije czterdzieści pięć świeczek,tylko muszę znalezć jakiegoś zdolnego i pracowitego cukiernika bo kobitki w mojej familii to raczej leniwe istoty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. super sprawa, tylko te szpony mnie obrzydzają :-/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super. Dla takiego łasucha jak ja, w sam raz;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń