piątek, 14 czerwca 2013

Jak wyglądałaby Ziemia z pierścieniami...



Przepis? Umieścić bryłę materii poniżej Granicy Roche'a (polecam wyguglać jak ktoś nie zna tego terminu). Ziemska grawitacja niezbyt delikatnie potraktuje wtedy taki obiekt. Załóżmy, że powstaną wokół Ziemi pierścienie o podobnej strukturze i stosunku wielkości do planety jak te Saturnowe. Voila!



A co na dole? Na początek równik, a dokładnie Quito...


Tak sobie, prawda? Więc jedziemy nieco na północ, do Gwatemali...


Znacznie lepiej :)
Jeszcze na północ, Waszyngton...


...koło podbiegunowe (Alaska)...


...i dla odmiany coś z południa. 180* panorama z Polinezji (Zwrotnik Koziorożca)...


Na podstawie grafik Rona Millera.

Więcej ujęć TU w filmiku o podobnym tytule, polecam :)  

3 komentarze:

  1. Pierścień Ziemi to kicha z obserwacji - gorzej jak notoryczna pełnia Księżyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli gdyby babcia miała wąsy, a Ziemia pierścienie, to ciężko byłoby nam poznawać kosmos. Ciekawe, gdzie byśmy teraz byli technologicznie.

      Usuń
  2. A ja się zastanawiam, co z obszarami blisko równika, na które rzucały by cień pierścienie? :) Sprawa klimatu mogłaby się skomplikować.

    OdpowiedzUsuń