piątek, 28 czerwca 2013

3 kosmiczne bzdury, w które jeszcze ktoś wierzy :)

Temat pojawił się niedawno na forumastronomiczne.pl.Potężne przymrużenie oka, wyłączenie mózgu i jeszcze większe podkręcenie tolerancji na ludzką głupotę.
Dla jasności - teksty w kolorze cyjanowym są moje, reszta to cytaty.
Czytanie tego i ewentualne wchodzenie w linki, na własną odpowiedzialność!

Czyli the-best-offy z pewnego forum...

"Nauka nie wie nic o grawitacji, nie potrafi leczyć znacznej większości chorób. jeździmy starymi typami samochodów, które powstały już w osiemnastym wieku, najlepsza broń to karabin wynaleziony kilkaset lat temu. Nie wiemy nic o magnetyzmie i wielu, wielu innych zjawiskach. Dodajmy do tego spalanie w startym stylu węgla i benzyny oraz oszukańczą podróż na księżyc, i wszelkie osiągnięcia naukowe możemy sobie odpuścić. "

1. Teoria Pustej Ziemi

Twierdzenie: Ziemia jest pusta, a my żyjemy wewnątrz, ewentualnie na zewnątrz, a w środku grasują demony/anioły! :)



"Dowody":
Screen z Google Earth, na którym ewidentnie widać dziurę - przejście do świata podziemnego/zewnętrznego w zależności czy mieszkamy wewnątrz czy na powierzchni pustej Ziemi. Zbadać nie można bo bieguny są pilnowane przez wojsko.

No tak, zorze polarne to gazy wydobywające się z otchłani przez dziury na biegunach. Pierdząca Ziemia!

Na tym filmie i na wielu innych nie widać gwiazd! Wniosek? Gwiazdy widoczne są tylko z powierzchni. Jeśli na innych filmach i zdjęciach są widoczne to znaczy, że zostały dodane w obróbce! NASA w Paincie kropki maluje ;)

Fragment filmu ze skoku Felixa Baumgartnera. Wklęsłe? Wklęsłe :)
Inne zdjęcia z przestrzeni kosmicznej pokazujące co innego to manipulacje szatańskiej NASA za pomocą ustawienia kamery i photoshopa.

Wklęsła Ziemia idealnie pasuje do biblijnego opisu Stworzenia. Temat rzeka, więc link:

Zakrzywienie eliptyczne światła myli nasze oczy, na szczęście nowoczesne aparaty sobie z tym już radzą, ufff.

"Kolejne pytanie : po co potrzebny teleobiektyw?, po to by przybliżyć drugi brzeg i zobaczyć go w przybliżeniu.
Wtedy elipsa obiegu światła zostaje "skrócona" w systemie soczewek w teleobiektywie przez przybliżenie i już ta elipsa nie "ma" 11 km ale np 1,1 km jesli zbliżenie jest 10-cio krotne.
W tym sensie teleobiektyw (min. ogniskowa 400 mm), "gubi" złudzenie optyczne
."

No i grawitacja, coś musi być z nią nie teges....

Nasza waga, według nauki jest rezultatem ziemskiej grawitacji.
W tym kontekście stan nieważkości wskazuje nam na zupełny brak sił grawitacji. Zgadza się? :D
A to jest zaledwie maksymalnie 90 km od ziemi. Wynika z tego, że siła grawitacji kończy się około 90 km od ziemi. Dalej siły nieważkości już nie występują.
Czyli... co utrzymuje księżyc na orbicie wokółziemskiej?

Odległość Księżyca od Ziemi - 384 403 km według Wikipedii.
A grawitacja kończy się już na 90 km ponad ziemią!
Czyli coś nie pasuje, prawda? 
A może... Biblia ma rację? Księżyc jest przymocowany do firmamentu, jest być może płaski i zawsze świeci na ziemię jedna stroną ponieważ drugą jest w jakiś sposób 'przymocowany' do sfery niebieskiej?
Teraz ma to więcej sensu niż zgadywanki i oszukańcze fantazje NASA.
Być może księżyc nieco zasłania grawitację wysyłaną przez sferę nieba i właśnie zasłonięte siły grawitacji firmamentu niebieskiego powodują przypływy i odpływy?  
 
 
Z dowodów na kulistość ziemi mamy zakrzywienie światła, które działa w OBIE strony - w zależności jak nam umieszczą kamerę w przestrzeni kosmicznej.
Wiemy, że światło nie dociera do nas w liniach prostych i aparaty fotograficzne, mikroskopy, lunety, okulary sa tego wymownym dowodem.
Ba... łyżka w wodzie wydaje się złamana z tej samej przyczyny.


Dobra, lecimy dalej...Paralaksa...Ogromna :D

 Przecież bliższe gwiazdy powinny się przesuwać na tle dalszych a jednak gwiazdozbiory mają cały czas ten sam kształt! 

Pojawia się światełko w tunelu, czyli wyjaśnienie, że odległości są tak ogromne przy rozmiarze Ziemi, że...no wiadomo ;) Ale twierdzenie to musi być kłamstwem!

Chodzi tutaj o kąt patrzenia, który się zmienia drastycznie - do 180 stopni.
Twój rysunek nie uwzględnia takiej zmiany kata i dlatego niczego nie wyjaśnia.
Patrząc o 20:00 widzimy Wielki Wóz czy inne gwiazdozbiory na wschodzie, patrząc 0 4:00 rano widzimy je na zachodzie czyli kat patrzenia zmienił się
o prawie 180 stopni.
Owszem, odległości mogą mieć znaczenie, ale owych odległości wcale nie znamy. Nie znamy ich dlatego, że obliczenia odległości gwiazd oparte są na paralaksie czyli na oparciu, że ziemia krąży wokół słońca. Obliczamy kąt y z jednej strony słońca i mierzymy go 6 miesięcy później. Znając odległość od słońca oraz kąt możemy obliczyć odległości. 
Owe miliony lat świetlnych odległości pomiędzy nami a gwiazdami to jest zupełny nonsens - liczby wybrane z głowy ale nie na podstawie doświadczeń czy eksperymentów.
W poprzednim poście wyraźnie napisałem w jaki sposób są 'mierzone' owe odległości - na podstawie paralaksy, która nie istnieje, ponieważ ziemia nie okrąża Słońca.
  

Nawet zdjęcia z dalekieobserwacje.eu są dowodem na wklęsłość Ziemi:

 Za wysoko są te Tatry, prawda ? Skoro Ziemia jest kulista i żyjemy na zewnątrz to Tatry powinny być pod horyzontem! Ciekawe czy autorzy tych zdjęć są świadomi, że obalają wielowiekowe dogmaty nauki!?


Gdzieś w tym momencie zostaje zbanowany użytkownik BBC POLAND, jedyny który śmiał przedstawiać kontrargumenty :(

Wracając do Felixa "Red Bulla":

Czyli wygląda na to ze skoki z kosmosu Josepha Kittingera jaki oddal w 1960 i
Felix Baumgartner to fikcja. Chodzi o prestiż międzynarodowy. Oczywiście w locie niemożliwe jest aby zdążył otworzyć spadochron przy prędkości dźwięku. Dlonie i rece by mu zdrętwiały.


Pomiędzy tym przewija się mnóstwo obliczeń, schematów, rysunków i pseudo-religijnych dyrdymałów.


Przenieśmy się na moment do drugiego, podobnego tematu (rozprawiającego głównie o wycieczkach Nazistów do wnętrza Ziemi.

 Plac św. Piotra to mapa pustej Ziemi!

Oczywiście stara mapa też:

Dziura nad biegunem, która w rzeczywistości jest gdzieś nad północnym Pacyfikiem, pod Alaską, ale kto by się tam szczegółami przejmował:

Nierównomierna grawitacja też nie może zaistnieć na kulistej Ziemi...

Okazuje się też, że Niemcy mieli fajne hobby polegające na wpływaniu sobie do wnętrza Ziemi przez sieć podlodowych kanałów i wspomnianą już dziurę pod Antarktydą...


W miejscu gdzie zaczęła się dyskusja o nordyckich i hinduskich bogach...wymiękłem :(



2. Teoria samo-świecącego Księżyca

Znaczy - świeci sobie sam z siebie bo jak inaczej może świecić w pełni skoro jest zasłonięty przez Ziemię:)

I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 


Ilekroć spoglądam w niebo nie mogę się nadziwić jakim cudem Słońce miałoby oświetlać księżyc w taki sposób aby był on aż tak jasny. Wszyscy powtarzają jak mantre, że księżyc odbija światło pochodzące ze Słońca. Tego uczą w szkołach i nikt w zasadzie się nad tym za bardzo nie zastanawia. A pytania nasuwają się same i wnioski mogą być prostsze niż nam się wydaje.
Tu się nic nie zgadza. 
Jedym słowem gdy księżyc znajduje się w cieniu Ziemi wówczas jest..w pełni. Chociaż światło słoneczne bezpośrednio na niego nie pada.
Moim zdaniem gdy ktoś się uprze to można wszystko wytłumaczyć wszystkim, a nikt się nie skapnie. Jeżeli Słońce ma powodować, że Księżyc świeci to tak właśnie będzie chociaż to na chłopski rozum jest bez sensu. Jak słońce oświetla księżyc skoro znajduje się on w cieniu ?  
 Oczywiście pamiętam o 'krążeniu' Ziemi wokół Słońca. Jeśli księżyc ma być widoczny w nocy to coś musi go podświetlać. Tylko, że mamy noc, a w nocy Słońce danej półkuli nie oświetla. Gdzie są promienie oświetlające księżyc, dlaczego ich nie widać ? No przecież powinno być je widać. Ciekawe też w jak cudowny sposób księżyc te niewidzialne promienie skupia wyłącznie na sobie ?


 Ale cóż to? Pojawia się wątpliwość O_o

Przykro mi ale księżyc nie może być samodzielnym źródłem światła.
Gdyby był źródłem światła na okrągło mieli byśmy pełnię księżyca, a tak nie jest. Widoczny jest czasem rogalik mniejszy lub wiekszy.

Na szczęście i to da się wytłumaczyć :)

Jest jedno wytłumaczenie tego zjawiska. Wedy słowiańskie wspominają że ziemia w bardzo dawnych czasach miała kilka księżyców chyba nawet 3. Dwa straciła podczas katastrofy kosmicznej ( prawdopodobnie w wyniku cyklicznie nas odwiedzającego Nibiru). Wysoce prawdopodobne jest że obecny księżyc to sztuczny twór ( sztuczny satelita zainstalowany na orbicie około ziemskiej).
Hipoteza jest taka ze opisywany w biblii księżyc to nie ten na który dzisiaj patrzymy. Może komuś się wydać fantastyczne co napisałem ale o tym wspominają stare wedy Słowiańsko-Aryjskie .


Źródło tej zacnej wiedzy:

LYNK 


3. Geocentryzm

Właściwie to neo-geocentryzm!



Model Układu ze Słońcem w środku jest zbyt mainstreamowy, można powiedzieć oficjalny więc musi tam kryć się jakaś niecna manipulacja :D

Owszem, istnieje wiele publikacji twierdzących, że Ziemia się kręci i cały świat tak twierdzi w mediach oraz w szkolnictwie wszelkiego rodzaju. Dzieje się tak dlatego, ponieważ świat naukowy zaadoptował Heliocentryzm, ale zaadoptował go jedynie z filozoficznego punktu widzenia, pod... naciskami sił konspiracyjnego ukrytego rządu NWO (Nowy Świata Porządek), którego członkowie finansują wszelkie uniwersytety i uczelnie całego świata.  

 Pory roku? Żaden problem - Słońce porusza się po spirali:
 

Według tej ilustracji Słońce krążąc wokół Ziemi posiada także pionowy ruch wzdłuż osi ziemskiej, który nam wyjaśnia dlaczego posiadamy pory roku. Wielu twierdzi (i słusznie) że szybkość Słońca musiałaby być większa od szybkości światła.


Wróćmy na chwilę do Księżyca:

Widać tam (na modelach) mały Księżyc i olbrzymie Słonce, co jest niezgodne z prawdą, ponieważ oba ciała widziane z Ziemi mają identyczną wielkość. Czyli oglądając to w proporcjach, w jakich widzimy to na Ziemi, ten półcień nie ma prawa powstać. Słonce jest za daleko i zbyt małe, aby utworzyć taki półcień.  
Tu jest mocny strzał i to od samego admina tego forum. Nie liczy się prawdziwa wielkość ciał, ale to jak je widzimy z naszego punktu widzenia! 

Dalej jest następny aparat:

Zauważyłem dzisiaj w nocy,że księżyc porusza się razem z gwiazdami tak jakby były przyczepione do jakiegoś sklepienia.
A przecież nie powinno tak być biorąc pod uwagę teorię oficjalnie uznawaną przez naukę.Czyli:
Obrót ziemi wokół własnej osi 24 godz.=przesuwające się po nieboskłonie gwiazdy.
Lunacja księżyca około 28 dni.
Więc jak możliwe,że księżyc i gwiazdy poruszają się razem.


Jakby się przyjrzał dokładniej, to może jednak zauważyłby, że ten Księżyc się nieco przesuwa?  

Wracamy jednak do Admina...

Jeżeli masa wodoru w Słońcu jest większa od masy Jowisza, to dlaczego znacznie słabszy księżyc powoduje spore przypływy i odpływy a znacznie masywniejsze Słońce praktycznie nie ma żadnego wpływu na przypływy, ale całą Ziemię utrzymuje na swej orbicie.  

Brak słów...Odległość do kwadratu człowieku! Zaczynam myśleć nad teorią o pustej głowie tego człowieka...

Ale cóż to? Czy to ptak? Czy to samoloto? Nie! To Don Kichot - walczący z wiatrakami!

LINK 

Kimkolwiek jest ten Rutus, to szacun za podjęcie beznadziejnej walki :D Zwłaszcza za ten tekst:

Sprawa efektu Coriolisa: Wiatry na Ziemi również należą do tego światowego spisku i wieją tak, aby udowadniać nieprawdę o tym, jakoby Ziemia się obracała. Złośliwe oddziaływanie tego zbrodniczego i satanistycznego efektu objawia się tym, że:
- Na półkuli północnej wiatr ma tendencję do skręcania w prawo, a na południowej w lewo (patrz pasaty).
- Na półkuli północnej cyklony poruszają się odwrotnie do ruchu wskazówek zegara, a na południowej zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
- Efekty Coriolisa muszą być także brane pod uwagę przez artylerzystów, osoby sterujące lotem samolotów, rakiet, itp.
- Na półkuli północnej mocniej podmywane są prawe brzegi rzek (odpowiednio: na południowej lewe). Jak widać, do szatańskiego i lucyferiańskiego spisku należą również rzeki, rakiety i inne dzieła szatana! 


Warto przeczytać ten temat dalej od podlinkowanego pasta, żeby zobaczyć jak ludzka tępota jest odporna na argumenty inteligentnego człowieka !

"W sumie cała kosmologia i biologia to wyrafinowane masowe kłamstwa." v.s. Dowody i obliczenia matematyczno-fizyczne.
 Trzeba przyznać, że pasjonujące starcie!
Pierwszy raz wbrew temu co twierdzi Pan Krzysztof z Gorzyc, jestem skłonny nazwać kogoś Debilem, przez nieskończone "D" (niestety blogspot nie oferuje takiego rozmiaru czcionki :( )
Cały temat opiera się na tym artykule:

Kiedyś pojawił się on na astronomia.pl powodując salwy śmiechu. Jak już ostrzegałem na początku, wchodząc w linki trzeba być przygotowanym na najgorsze i przyjąć z założenia baaardzo zdystansowane podejście do sprawy ;)
Takiego "Parody" jeszcze tutaj nie było ;)


Epilog
 _______________________________________________________
"Na tym forum mamy kilka niezwykle ważnych tematów, których nikt nie był w stanie poważnie zakwestionować.
I TO JEST NAJWAŻNIEJSZE!!!

My już wiemy ze:
Heliocentryzm - kosz
Teoria ewolucji - kosz
Teoria Wielkiego Wybuchu - kosz
Teoria relatywistyczna - kosz
Historia świata - kosz
Obroty Ziemi wokół osi - kosz.
Datowanie wieku Ziemi - kosz
Wiarygodność mediów - kosz
Wiarygodność władz - kosz.
Szkolnictwo - kosz
Medycyna - kosz


Jeszcze jakieś pytania?"
 

3 komentarze:

  1. Nie wiem czemu wcześniej nie zauważyłem tego na Twoim blogu,może za mało regularnie tu zaglądam.
    To śmieszne i zarazem tragiczne.
    Jest pózno i udaję się na kojo zastanawiając się co mi się przyśni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oryginał tematu nr 3 to przecież tragedia. Tragedia ludzi kręcących się wokół pana Henryka Kubika vel thewordwatcher'a na tamtym forum. Dwie drogi tu widzę: prokuraturę interesującą się jego rodzicami za nie posyłanie dziecka do szkoły podstawowej, oraz jakąkolwiek TV oferującą mu kontrakt na bełkot przed kamerą - przecież on jest lepszy niż Kaczyński z Maciarewiczem razem wzięci! Jeżeli do obecnego stanu doprowadziła go religia, to też może to być dobry (bo kliniczny) dowód na usunięcie jedynie słusznej religii ze szkół do miejsc, w których była za komuny. Pozdro Paether.

    OdpowiedzUsuń
  3. Paether - szacunek za zebranie tego do kupy. Ja bym nie wytrzymał takiej dawki głupoty (przez nieskończonge "G" rzecz jasna ;) Pozdro.

    OdpowiedzUsuń