środa, 27 lutego 2013

Kometarnie



Jak donoszą wszelkie astronomiczne i te mniej astronomiczne media, kometa C/2013 A1 (Siding-Spring) może uderzyć w Marsa.
Więcej info odnośnie tego ewentualnego wiekopomnego wydarzenia, oczywiście na Soku:
SOK 

wtorek, 26 lutego 2013

Magicznie



Dzisiaj w Szkole Magii i Czarów AstroParOdy, która jeszcze nie wykształciła żadnego Noblisty, nauczymy się pisać znikające posty. 
Wielu arkana tej sztuki są doskonale znane, ale podejrzewam, że niektórzy padawani jeszcze nie przyswoili tej wiedzy.
Sekretem całego zaklęcia jest wezwanie mrocznego czarnoksiężnika, który w pewnych sytuacjach wyjawia swe oblicze i zobaczywszy coś, co może podważyć jego wszechmoc i wszechwiedzę wysyła wpisy 
w Niebyt (czyli bardzo często tutaj ^_^ )
Proste? Proste!
Zobaczmy to na przykładzie. Mamy całkiem niedawny post Senkju, który zastosował odpowiednie proporcje zaklęcia:


Po niedługim czasie wpis znika i w tym samym miejscu pojawia się inny:


Efektem ubocznym bardzo często jest otrzymanie nieciekawych prywatnych wiadomości.

UWAGA!!!

Wielokrotne użycie zaklęcia zniknięcia posta może zakończyć się bardzo silnym Expecto Banum !

Urodzinowo :)

Najlepszego dla Rika...Po prostu xD


piątek, 22 lutego 2013

Archiwalnie v.5

Jeden niepozorny screen, który niesamowicie poprawia mi humor gdy go tylko widzę. Stary temat, który oczywiście zniknął bardzo szybko, a szkoda bo rozwojowy był...
Przypomniałem sobie o nim po lekturze tematu Zbyszka o wędrówce dusz naszych zmarłych astrokolegów O_o

tekst alternatywny

niedziela, 17 lutego 2013

Jak rozmawiać z astroamatorem

Tekst nie mój ale bardzo ciekawy (i przydatny) więc jak najbardziej wart przypomnienia :)
Żródło: http://www.astrovision.pl/


Miłośnik astronomii dla zwykłego człowieka jest dziwakiem, i nie ma co się oszukiwać. Siedzi taki "astronom" po nocach, patrzy przez te swoje szkiełka w jakieś punkciki na niebie, a następnie śpi na stojąco, bo kometa "wchodziła" nad ranem i nie warto było się kłaść spać. Rzadko można spotkać się z pełnym zrozumieniem takiego zachowania i w gruncie rzeczy, nie ma co się temu dziwić. Poniżej kilka wskazówek z przymrużeniem oka, jak zrozumieć pewne zjawiska, które warto wziąć pod uwagę :)

Poniżej - Kilka wskazówek, o czym warto pamiętać w rozmowach z miłośnikiem astronomii :)

  1. Problemy z obstrukcją wcale nie muszą oznaczać spędzania długich godzin w świątyni zadumy ani też wizyty u gastrologa czy w aptece po leki przeczyszczające. Najprawdopodobniej wiąże się to z frustracją spowodowaną niedawnym zakupem lub posiadaniem teleskopu z lusterkiem wtórnym, które odpowiednio odbija wpadające do teleskopu promienie, ale jednocześnie powoduje pogorszenie jakości obrazu, gdyż zabiera pewną część cennego światła.
  2. Rozmowa o opozycji nie zawsze skończy się kłótnią na tematy polityczne (w końcu każdy Polak jest specjalistą w tym temacie). Termin opozycja najczęściej odnosi się do Słońca oraz jakiejś planety bardziej oddalonej od niego niż Ziemia i oznacza ich wzajemne położenie dokładnie po przeciwnych stronach nieba. Wtedy też warunki do obserwacji tej konkretnej planety są najlepsze, dlatego można spodziewać się występującej u Astro-amatora euforii i radości, ale też objawów niewyspania. Uwaga: jeżeli pogoda jest dobra wykorzystaj jego dobry nastrój, jeśli jednak od 2 tygodni pada od rana do nocy to lepiej go nie drażnić, bo może być niebezpieczny dla otoczenia (samobójstwem w takim przypadku byłoby wspominanie dodatkowo o polityce!)
  3. Elongacja niekoniecznie musi być przejęzyczeniem. Elegancja tego pojęcia wiąże się z tym, że dotyczy ono warunków obserwacji jednej z planet bliższych Słońcu niż Ziemia (Merkury lub Wenus). Maksymalna elongacja oznacza największe możliwe oddalenie planety od Słońca na nieboskłonie, a więc najlepsze warunki do jej obserwacji (wcześnie rano lub pod wieczór). Przy maksymalnej elongacji zachodniej trzeba przygotować się na poranne pobudki. Maksymalna elongacja wschodnia jest natomiast bardziej bezpieczna :) planeta chowa się pod horyzont o jeszcze przyzwoitej porze.
  4. Widmo wcale nie musi oznaczać upiora ani ducha, szczególnie w ustach astrofizyka amatora (profesjonalistami się nie zajmujemy, to są przypadki już beznadziejne). Widmo gwiazdy oznacza obraz światła gwiazdy rozłożony na składowe (nieco prościej: "tęcza" uzyskana po rozszczepieniu światła przez pryzmat). Widma optyczne nie są często spotykane w astronomii amatorskiej, więc pojawienie się takiego pojęcia niechybnie oznacza, że trafiliśmy na kogoś bardziej zaawansowanego w tej materii. W takim przypadku radzę uciekać lub szybko zmienić temat, póki nie jest za późno. Mogą się bowiem pojawić jeszcze gorsze pojęcia i na dodatek zupełnie niepodobne do znajomo brzmiących słów.
  5. Podobnie, mówienie o terminatorze nie musi wiązać się z wrażeniami z niedawno obejrzanego filmu z serii o zabójczym cyborgu. Bardziej prawdopodobne, że związane jest to z udanymi obserwacjami Księżyca, gdyż właśnie terminatorem nazywa się linię oddzielającą część oświetloną (najczęściej przez Słońce) jakiegoś ciała niebieskiego od części nieoświetlonej. Dzięki dużemu kątowi padania promieni słonecznych i wyraźnym cieniom kratery księżycowe są najlepiej (najbardziej plastycznie) widoczne w pobliżu terminatora.

czwartek, 7 lutego 2013

Nieco poezji v.4 - Pesymistycznie

Krótko bo i temat nie zasługuje na większą uwagę...:/


Wyszli maniacy astro w swym gronie
Za dom, za miasto, na wzgórek
Przy zakurzonym  przyklękli Dobsonie
Na licach ich miny ponure. ..

Pogody nie ma ranki, wieczory
Rozpacz na twarzach się jawi
Każdy wyklinać chmury jest skory
Ktoś w ciszy modły już prawi

Zloty nadchodzą wielkimi krokami
Źrenice powiększa obawa
Zatom i Smolnik pokryte chmurami
 Wizja to w ch*h nieciekawa