piątek, 2 listopada 2012

Nie obiecuję poprawy...

...ale postaram się ;). Przyznaję, że nieco ostatnio zaniedbałem bloga. Czasu jakby mniej, więcej spraw na głowie. Praca na dzienne zmiany (na nudnych nockach powstawało najwięcej "twórczości";).
Chyba nieco zmienię  profil bloga na bardziej uniwersalny, zawierający wszystko co się dzieje w światku a dla mnie jest interesujące, pożujemy-zobaczymy ;)

Wimmer się irytuje swoją obecnością więc zastepuję Go, Profesorem Szymonem Ozimkiem, który postanowił edukować kolejne pokolenia astrofotografów:


Poza tym, zastanawiam się, komu tym razem Marek Substyk umył lustro, że znalazł się w takiej mało komfortowej sytuacji (zero mojej ingerencji w zdjęcie)...


...i czy w organizowanym na astropolis plebiscycie astronomicznym, wystartuje rodzący się w bólach w Krakowie, najlepszy na Ziemi i okolicach setup astrofotograficzny...
...i ostatnia rzecz, jaka mnie zastanawia przy okazji obecnego czasu zadumy...czy ktoś zauważył obecność Roberta Bodzonia na mojej mapie nieba...;)


1 komentarz:

  1. "Wimmer się irytuje swoją obecnością"
    Nie prawda, nie irytuję się! :) Po prostu mi się znudziło :)
    Szymek jest dobry! Pan Profesor :D
    ~wimmer

    OdpowiedzUsuń