niedziela, 24 czerwca 2012

(...) lub czasopisma

Niedawno w ubogim w materię rejonie Wszechświata określanym polsko-języcznyni publikacjami astronomicznymi, pojawił się nowy miesięcznik.
Niektórzy jarają się niczym Niemenowi stodoła, inni podchodzą bardziej sceptycznie do projektu, co jest jak najbardziej normalne bo gdyby coś w polskiej astrospołeczności pojawiło się bez kontrowersji, byłby to pewny zwiastun niechybnego końca Świata, na razie można spać spokojnie.
Tak czy owak na oceny jeszcze nie pora, a jako, że rzadkie to zjawisko to trzeba dać szansę, tym bardziej, że za pomysłem tym, stoi znany i ceniony w środowisku Piotr Brych.


Więcej info:

środa, 13 czerwca 2012

Nieco Poezji v.2.0

Stoi na polu Synta poczciwa
Ciężka, ogromna, rosa z niej spływa.
Zmarszczki na tubie pod kurzem ukryła,
Trochę zniszczona, pięć lat służyła.

Zbliżył się do niej jegomość czerwony.
Rzecze do Synty - Twój czas policzony!

Niepodważalne są Twe zasługi,
Lustro Twe duże cennym jest darem,
Ale jak świat szeroki i długi,
Z tubą ogromną, jesteś ciężarem.
O mnie mówili - Offset za duży.
Chyba zazdrości głos płynął z Krakowa,
Ale ta bzdura nikomu nie służy,
lecz służy wszystkim ma waga...piórkowa.

Aż nagle, w pobliżu krzaczka,
Rozległ się cichy głos Maczka.

Zdziwił się Maczek na dźwięk tej mowy,
Mimo, że niezbyt duże me lustro,
Jam wymiataczem jest balkonowym,
Właściciel Andrzej ma mnie za bóstwo.

W tym czasie ze wschodu ku sprzętów grupie,
Odpicowany chyba dla szpanu,
Zbliża się typ z wiatrakiem na d**ie,
Chwali się reszcie: Jestem z Tajwanu!

Rączki jak chińskie, żółte i małe,
Ale ten Tajwan brzmi doskonale.
Co więcej skromnie przyznać się muszę,
Niezwykły mam wyciąg - microfocuser.
Lustro dokładne jak Orion...prawie,
Łożyska w Dobsonie, Erfla w zestawie.

I znów od nowa każdy się chwali
Każdy do obserwacji gotowy,
A tam majaczy cień dziwny w oddali,
Ktoś exotyczny, ktoś całkiem nowy...

cdn.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Z umiarem mocy używać będziesz...

Astromiłośnicy, jak alarmuje użytkownik Astromaniaka - yuve, koniec z bezkarnym strącaniem samolotów potężnymi laserami pod pretekstem pokazów nieba, namierzania obiektów kosmicznych czy innych równie dziwnych wymówek. Sługa Dartha Tuska...


...okazyjnie i skomplikowanie Ministrem Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w Imperium nazywany postanowił ukrócić te akty terroru, wydając rozporządzenie w sprawie warunków wykorzystywania źródeł światła w przestrzeni powietrznej. Mroczne czasy nastały dla miłośników astronomii, zwłaszcza tych, posiadających owianą legendą broń pozwalającą nawet czubki drzew ścinać.