piątek, 4 maja 2012

AstroCD - odpowiedź

Był spokój, ale link znalazł się na forum AstroCD i powstała mała burza...
Grzechy główne?

Naśmiewa się z osób, które chcą coś zrobić dla astronomii!

Tak - skrytykowałem jedną, która wydała nieco zawartości internetu w formie książki w dodatku ze sporą ilością błędów i tutaj chcąc nie chcąc trafiłem w czuły punkt. Widać syndrom Kalego, Pan Marek  może komentować po swojemu poczynania osób, które chcą coś zrobić dla astronomii, ale Pana Marka skomentować broń Boże nie można.

Różnica polega na tym, że robię to w bardziej specyficzny sposób i nie tworzę działów tylko dla zalogowanych czy legendarnej Strefy 51 (czy jakoś tak).  I to ja się podobno ukrywam :D:D:D
Na szczęście google się tak nie ukrywa z tematem:
LINK

Coś jeszcze?

Nie przedstawił się!!! Wyciął (?) swoją twarz!!! Żenada!!!

Siła argumentów powalająca -_- ,aczkolwiek niezbyt zaskakująca. Czekałem ponad dobę i nie wiem gdzie ta żenada (pewnie wszędzie), żadnych wytkniętych błędów, nie wiem gdzie może jednak przesadziłem (nie twierdzę, że tak na pewno nie jest). To ci sami specjaliści co tak głośno wrzeszczeli o konstruktywnej krytyce, gdy niektórzy mieli czelność wytykać błędy w wiadomym Poradniku.
Panowie chyba nie pamiętają, że takie specyficzne standardy przedstawiania się funkcjonują tylko na ich forum. Kto chce się czegoś o mnie dowiedzieć to znajdzie bez większego wysilku, co udowodnił jeden z Was.

P.S. Nie wiedziałem, że jak mi teleskop twarz zasłania to świadczy to o wyrachowaniu i bezczelności O_o
P.S.2 Nikt nie miał do tej pory problemów, nawet Janusz P. napisał, że Mu jakieś statystyki podwyższyłem :D. Janusz Wiland kilkukrotnie w czasie transmisji mówił z uśmiechem o PiranJaWillu...No ale żenada to żenada...
P.S.3 Fajne podejście Zwierzaka :)
P.S.4 Ośmieliłem się kilka dni temu pomajstrować przy filmie z Waszego zlotu, pewnie znowu żenada, a może ktoś lubi Władcę Pierścieni i się spodoba...


EDIT
Panie Marku
Trudno nie zainteresować się tematem, z którego miałem kilkadziesiąt wejść w przeciągu doby ;). Pomyłka ze Strefą 51? W zasadzie nic o niej nie wiem poza tym, że był pomysł jej powstania (stąd użyte słowo "legendarna").  Do dalszego ciągu zachęcać mnie nie trzeba, trochę pomysłów jest, chyba mniej kontrowersyjnych, może nawet coś to do tej astronomii wniesie...
 Napisałem w opisie bloga, że dla niektórych będzie śmiesznie dla innych żałośnie, na razie cieszę się, że tych pierwszych jest znacznie więcej.
Podobno to mój podpis na forach podnosi Page Rank, nie znam się, o ewentualne szczegóły proszę pytać Janusza Płeszkę.
Aha, film powstał przed Waszym tematem, w zasadzie nie wiem po co, ale niektóre sceny za bardzo kojarzyły mi się, z pewnym dawno nie widzianym trailerem, chciałem zobaczyć jak to wyjdzie.

W dalszym ciągu czekam na odpowiedź co konkretnie powoduje tą żenadę, którą należy olać żeby zginęła ;)


EDIT2     07/05/2012  01:50

Dyskusja się nieco rozwinęła więc kilka dodatkowych odpowiedzi
1. Drużyna nie potrzebuje trenera - to samograj :D Nie wiem jaki trener poradziłby sobie z taką wybuchową mieszanką.
Takie a nie inne ustawienie na zdjęciu to przypadek poza tym, że zwracałem uwagę na ustawienie ciała, tak żeby razem z ustawieniem twarzy, była w miarę naturalna. Ławki rezerwowych prawdopodobnie nie będzie.
2. Do Pana Adriana. Mam niecałe 26 lat, gdybym się ukrywał to wymyśliłbym sobie inny nick, a wszędzie posługuję się tym samym o dosyć specyficznej pisowni więc nietrudno mnie znaleźć, trochę się dowiedzieć, a trudno z kimś innym pomylić. Tekst odnośnie mojej matki jest bez sensu, nie napiszę dlaczego.
3. Do Pana Jacka, tutaj się zaskoczyłem przeogromnie, że ktoś potrafi lepiej określić tą żałosną twórczość niż ja ;)
4. Do Pana Aleksandra Knapika, czy będzie tutaj 400 osób dziennie, czy 4, nie robi mi różnicy. Jak kogoś zbiera na wymioty przy lekturze, to lepiej unikać.
Dam sobie spokój, albo zmienię formę tylko i wyłącznie gdy sytuacja o której pisał Pan Jacek czyli:
Z drugiej strony jak nie śmiać się z grupy dorosłych i wykształconych ludzi, którzy skaczą sobie do oczu tylko dlatego, że pisują na innych forach (szefostwo Astropolis, AstroCD, Astrokrak, Astronomia.pl). Jak na tak małe i specyficzne środowisko coś dużo tych różnic w poglądach. 
a mam przeczucie, że się szybko nie zmieni. Jak na razie to w wydawałoby się wzniosłej dziedzinie, ciągle górują spory, waśnie, interesy, tak więc tematów nie brakuje, a wydawać by się mogło że wszyscy powinni rzeczywiście grać w jednej drużynie wszak jedno niebo wisi nam nad głowami. Wiem, że sam lepszy nie jestem ale w obecnej sytuacji w polskim astro-światku, mój blog to akurat najmniejszy problem.
W zasadzie to nie zamierzam zbyt często tworzyć czego PRZECIWKO komuś/czemuś.
 

4 komentarze:

  1. odpisze tutaj bo już nie mam zamiaru sie wypowiadać na ten temat na astrocd. Tekst o pana matce nie miał na celu jej obrazy jeśli tak pan to zrozumiał bo daleko mi do tego. "W zasadzie to nie zamierzam zbyt często tworzyć czegoś PRZECIWKO komuś/czemuś." jeżeli blog będzie szedł w kierunku humoru to chętnie zajrze na niego a jeżeli w kierunku obrażania ludzi to niestety ja nie będe udawał ze to jest fajne by zobaczyć jak to Pan ładnie pisze o mojej wypowiedzi. Pozdrawiam i życze szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zrozumiałem tego jako Jej obrazę, po prostu z pewnego powodu tekst był bez sensu. Jeśli sugeruje Pan, że coś mi dolega...to już nie więcej dyskusji nie będę prowadził bo to bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  3. paether pojedź na zlot astrocd. wytłumaczymy ci, co i jak. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie czemu nie ;) Tylko trochę daleko mam :p

    OdpowiedzUsuń